sobota, 16 sierpnia 2014

Kosmetyki

Powoli zaczynamy się już zjeżdżać z naszych urlopów, wycieczek głownie wypoczęci i opaleni. Chcielibyśmy zatrzymać tą naturalną opaleniznę na cały rok, aby wyglądać słonecznie no i szczuplej, jednak po kilku tygodniach ona znika, zostaje jej mały zarys, ale jest sposób, aby zachować ją na dłużej. Jaki? Wystarczy odpowiednia pielęgnacja skóry. Dlatego wybrałam kilka kosmetyków, które według mnie mogą naw w tym pomóc:

Jako pierwszy nadaję się peeling, który idealnie zetrze nam stary naskórek i właśnie do tego idealnie nadaje się żelowy peeling firmy lush o nazwie ATOLLO 13 (ang. RUB RUB RUB) Zawiera minerały soli morskiej, sok cytrynowy idealny dla orzeźwienia oraz cudowny zapach kwiatów pomarańczy. Był to w ogóle mój pierwszy zakup firmy Lush i jestem bardzo zadowolona bo daje cudowny efekt.
Drugim cudo-kosmetykiem jest masło shea "Rose Revolution" firmy bombcosmetics. Ma cudny różany zapach i kolor, jest bardzo gęsty (jak masło ;D), a skóra bardzo nawilżona. Moim zdaniem jego stosowanie dobre jest na noc kiedy nasze ciało jest rozgrzane po kąpieli/prysznicu i lepiej przyswaja wszelkie kosmetyki.
Na dzień natomiast polecam mleczko nawilżające do ciała od Lancome "Accord 3 Roses". Nadaje się do każdego typu skóry, dzięki niemu staje się elastyczna i ma śliczny, delikatny, rózany zapach.
Jednak kiedy bardziej chcemy podkreślić swój kolor skóry, polecam balsam do ciała firmy Lirene, który posiada jakby malutki i lekki brokat, który cudownie odbija promienie światła, więc twoja skóra jest rozświetlona, wygładzona, miękka w dotyku i podkreśli twoje naturalne piękno, a zapach jest po prostu nieziemski.

A wy macie jakieś swoje ulubione i sprawdzone przepisy na delikatną skórę? ;)