PARYŻ
Pewnie nie jeden z nas ma ochotę tam pojechać, albo już tam był i z wielkim utęsknieniem czeka na powrót do tego miasta miłości. Czy to nie wspaniałe uczucie kiedy stoi się pod tą "żelazną damą" czy pod Bazyliką Notre-Dame? Jednak to nie jedyny symbol tego miasta, bo tak naprawdę to wszystko zaczęło się tutaj.
Od XIX wieku jest to centrum świata mody. Geniusz Gabrielle "Coco" Chanel (1883-1971) rozpoczęła pełen prostoty styl, był sportowy a zarazem elegancki i wygodny. Zaprojektowała trzy częściowy kostium - dopasowany żakiet, pulower i spódnice do kolan, co było podstawą każdej kobiecej garderoby. To ona nauczyła nas, że nawet sztuczne perły są tak bardzo efektowne jak prawdziwe. Po śmierci Chanel stanowisko dyrektor artystycznego domu mody objął Karl Lagerfeld (urodzony w Niemczech w 1938) w 1983 roku, który odmłodził markę i zwiększył zainteresowanie młodszej klienteli, czego znaczącym przykładem było odnowienie wizerunku torebki Chanel 2.55 (nazwa pochodzi od daty pojawienia się - lutego 1955 roku). Nie można też zapomnieć o takim projektancie jak Christian Dior (1905-1957) który ukazał nowy wzór kobiecości i pokazany zachwyconej publiczności w 1947 roku był strój dzienny "Le Bar"; czarna wełniana solejka do połowy łydki plus żakiet zwężany w talii, z zaokrąglonymi ramionami i podbiciem na biodrach. Następne kolekcje były również efektowne co pierwsza i wprowadzały nowy styl: linię Princess, linię H (obniżona talia), linię A, linię Y (z akcentem na ramiona), i linie o nazwie Spindle (wrzeciono). Myślę, że to miasto ma w sobie dużo więcej tajemnic jak i wspaniałych ludzi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz